Bez tytułu 

 

 

 

 

 

Rozwój mowy dziecka

Od 3-9 miesiąca życia płodowego u dziecka wykształcają się narządy mowne i zaczyna ich funkcjonowanie. W 4-5 miesiącu nienarodzony maluch zaczyna reagować na bodźce akustyczne. W łonie matki jest również w stanie rozpoznać jej głos. Wprawdzie rozwój mowy jest uwarunkowany genetycznie, jednak niemożliwy bez kontaktu ze środowiskiem i osobami mówiącymi. Zatem „rozmawiajmy” z naszymi pociechami jak najwięcej – już od pierwszych dni jego przyjścia na świat, a nawet wcześniej.

L. Kaczmarek wyróżnił cztery okresy kształtowania mowy dziecięcej:

–        okres melodii (0-1 r.ż.),

–        okres wyrazu (1-2 r.ż.),

–        okres zdania (2-3 r.ż.),

–        okres swoistej mowy dziecięcej (3-6/7 r.ż.)

Dzięki temu podziałowi, łatwiej możemy kontrolować, czy mowa naszego dziecka rozwija się „podręcznikowo”. Pamiętajmy jednak o tym, że jako rodzic, czyli osoba przebywająca na co dzień z naszą pociechą, nie zawsze zwracamy uwagę na ewentualne mankamenty w jego zachowaniu, czy mowie. Z tego względu warto WSZYSTKIE niepokojące sygnały konsultować ze specjalistą.

Okres melodii (0-12 miesięcy) rozpoczyna się w momencie narodzin. Za pomocą krzyku, dziecko komunikuje się z osobami je otaczającymi i wyraża swoje potrzeby. Jest to także nieświadome ćwiczenie oddechowe.  Ok. 2-3 mies. życia u dziecka pojawia się tzw. głużenie. Jest to również (podobnie, jak płacz) odruch bezwarunkowy. Nieskoordynowane ruchy kończyn i tułowia sprzyjają produkowaniu dźwięków. Dziecko sprawia wrażenie, jakby „mówiło” całym sobą. Głużenie nie jest jeszcze mówieniem, jednak w jego wyniku powstają dźwięki przypominające samogłoski i spółgłoski, a nawet grupy spółgłoskowe.

W drugim półroczu życia dziecka, mamy do czynienia z gaworzeniem (6-9 miesiąc). Jest to zamierzone powtarzanie i naśladowanie mowy innych osób oraz dźwięków wydawanych przez samo dziecko (gaworzenie samonaśladowcze). Towarzyszą temu rozwój spostrzegawczości i koncentracja uwagi.

Pod koniec 1 r.ż. dziecko rozumie treść prostych poleceń, pojawiają się również pierwsze wyrazy (mama, tata, baba itp.) I dopiero teraz są one wypowiadane ze świadomością ich znaczenia. Istotne jest, że wraz z kształtowaniem mowy, równolegle przebiega rozwój fizyczny małego człowieka (np. unoszenie głowy, siadanie, stanie, gest wskazywania palcem, chodzenie itd.).

W okresie wyrazu (12-24 miesiące) dziecko artykułuje samogłoski (z wyj. nosowych ą, ę), oraz kilka spółgłosek (np. p, b, m, t, d, n, ś, czasem ć). Trudne w wymowie spółgłoski zastępuje łatwiejszymi (tzw. substytucje), a także upraszcza grupy spółgłoskowe. Stale wzbogaca się jego słownik, rośnie liczba rozumianych słów i następuje próba opanowywania struktur gramatycznych.

W okresie zdania (2-3 rok życia) doskonali się wymowa i rozbudowuje słownik. Realizacja głosek często nie jest jeszcze w pełni zgodna z normą. 2,5-letnie dziecko wymawia samogłoski i większość spółgłosek ( p, b, m, w, f, ś, ć, ź, ń, k, g, h, t, d, n, l). Pod koniec okresu zdania mogą (choć nie muszą) się także pojawić głoski s, z, c, dz oraz sz, ż, cz, dż. Charakterystyczne dla mowy trzylatka jest r wymawiane jako l, j, rzadziej ł, upraszczanie grup spółgłoskowych (drzewko-dzewko, trzymam-cymam), brak wyraźnych końcówek wyrazów.

Maluch posługuje się już zdaniami, choć często ich postać gramatyczna pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Częste są metatezy (przestawki)  zarówno głosek, jak i sylab (np. jeleń- lejeń, lokomotywa- kolomotywa), pojawiają się asymilacje (upodobnienia- np. beb zamiast chleb), a także kontaminacje (łączenie dwóch wyrazów w jeden- np. pomasłować, co oznacza posmarować masłem).

Czterolatek nie powinien posługiwać się już zmiękczeniami. Pod koniec 4 r.ż. w wymowie zaczyna pojawiać się głoska r. Często jest to tak wielki sukces dla dziecka, że zaczyna tej głoski nadużywać (np. rarka, rody itd.). U dzieci 4-5 –letnich widoczna jest wzmożona aktywność ruchowa, a co za tym idzie zainteresowanie światem. Jest to okres stawiania wielu pytań, co może być męczące dla nas – rodziców. Należy jednak cierpliwie znieść ten etap w życiu dziecka i dzielnie stawić czoło jego pytaniom (nie uciszać i nie ganić za ich nadmiar!).

Wypowiedzi dziecka 5-letniego powinny być w pełni zrozumiałe nie tylko dla rodzica, lecz także dla każdej osoby z zewnątrz. Głoski, które pojawiły się w 4 r. ż. utrwalają się w wymowie spontanicznej. Czasem dochodzi jeszcze do zniekształceń trudniejszych w artykulacji głosek (sz, ż, cz, dż, r).

Sześciolatki powinny mieć w pełni opanowaną mowę.

Ćwiczenia oddechowe

1. Parkowanie – wycinamy z papieru małe kolorowe samochodziki; zadaniem dziecka jest przenieść samochodzik do garażu (np. pudełko po zapałkach) przy użyciu słomki. Pamiętajmy, aby pudełko leżało blisko autka, a słomka nie była zbyt gruba i nie miała zgięć (można przyciąć tradycyjną słomkę w miejscu zgięcia).

2. Wyścigi – ustawiamy dwa małe papierowe autka na stoliku (powierzchnia musi być gładka). Z pasków plasteliny lub drucika formujemy granice drogi, w której musi mieścić się autko (można uformować kilka zakrętów). Dmuchamy przez słomki tak, aby pojazd jak najszybciej dotarł do mety. Ćwiczenie to można wykonywać w 2 osoby lub pojedynczo.

3. Muchomor – kładziemy przed dzieckiem planszę z muchomorem bez kropek. Na stoliku rozkładamy kilka białych papierowych kropek. Zadaniem dziecka jest przenieść przy użyciu słomki kropki na kapelusz grzybka. Ćwiczenie to można dowolnie modyfikować, np. używając planszy z akwarium i rybkami, swetrem i guzikami, choinką i bombkami itd.

4 Dmuchanie baniek mydlanych – najpierw dużo malutkich baniek (mocny wydech), a potem próba nadmuchania jak największej bańki (wydech musi być długi i słaby).

5. Dmuchanie w płomień świecy, tak aby nie zgasła. Ćwiczenie to powinno być wykonywane zawsze pod kontrolą osoby dorosłej.

6. Zabawa w piratów – ustawiamy na wodzie dwa styropianowe statki. Można użyć również plastikowych zabawek. Ważne, by były bardzo lekkie. Zadaniem dziecka jest sterowanie statkiem piratów (przy pomocy oddechu), w taki sposób, aby dogonić drugi ze statków.

7. Dmuchanie w wiatraczek.

8 Gwizdanie przy użyciu gwizdka (nie chodzi o jeden bardzo głośny dźwięk, lecz o kombinację dźwięków, np. długi i cichy, następnie długi i głośny, przerywane ciche, przerywane głośne itp.)

9. Pająk i muchy –  trzymamy na końcu stolika kawałek materiału, kapelusz lub inny pojemnik, który może stać się np. pajęczyną. Układamy przed dzieckiem małe waciki, czyli muszki. Jego zadaniem jest dmuchanie na muszkę, tak aby wpadła w pajęczynę

 

 

ćwiczenia motoryki

 

 

 

 

 

 

 

 

Ćwiczenia usprawniające motorykę narządów mowy

1. Ćwiczenia wzmacniające mięśnie warg:

– naśladowanie rybki (usta w tzw. rybi pyszczek)

– cmokanie

– układamy usta w dzióbek, przesuwamy raz w prawo, raz w lewo

– ułożenie ust na zmianę w dzióbek i uśmiech (można mówić u-i-u-i-u-i … )

– wymawianie na zmianę o-e-o-e-o-e

– parskanie

– robienie na zmianę uśmiechniętej i smutnej minki (kąciki ust w górę i w dół)

– przytrzymanie kredki/ołówka pod nosem przy pomocy górnej wargi

– przy zamkniętych szczękach – unoszenie na zmianę wargi górnej (tak, by odsłonić górne zęby) i dolnej (by odsłonić zęby dolne)

– rysowanie kółek wargami wysuniętymi i ułożonymi w dzióbek

2. Ćwiczenia języka

– wysuwanie języka na zewnątrz i cofanie w głąb jamy ustnej; język nie powinien dotykać warg

– wysunięcie języka z jamy ustnej i wykonywanie ruchów wahadłowych od jednego kącika ust do drugiego; język nie powinien dotykać warg

– język wysunięty z jamy ustnej, na przemian przyjmuje kształt łopaty (szeroki) i grotu (wąski); nie dotyka zębów, ani warg

– unoszenie wąskiego języka możliwie najwyżej w kierunku nosa

– przy otwartych ustach – chowanie języka pod górną wargę (między wargę, a zęby), a następnie pod dolną (również między wargę, a zęby)

– oblizywanie zewnętrznej powierzchni zębów przy zamkniętych ustach

– oblizywanie wkoło warg (usta szeroko otwarte)

– przy szeroko otwartych ustach – dotykanie na zmianę górnych i dolnych zębów

– zwijanie języka w rulonik

– kląskanie